piątek, 11 lipca 2014

Lynn Raven - Pocałunek Kier

Ekscytująca, dzika, pelna namiętności - najnowsza powieść autorki bestselleru Pocałunek demona

Przy pomocy podstępu, Mordan, pierwszy dowódca armii wojowniczych Kierów, dostaje w swe ręce młodą Lijanas z Ludu Nivardów. Na polecenie swojego władcy Haffrena ma dostarczyć uzdrowicielkę na dwór królewski. Lijanas mysli jednak tylko o jednym - o ucieczce. Lecz gdy poznaje bliżej Mordana - słynnego ,,Krwawego Wilka" - ten zaczyna ją coraz bardziej pociągać. A on odczuwa to samo w stosunku do niej. Obydwoje czeka śmiertelna niespodzianka.





Prawdziwa perełka wśród mojej prywatnej biblioteczki, o dziwo nie doceniona od samego początku. Książkę kupiłam przez zupełny przypadek, bo nie chciałam wyjść z księgarni z pustymi rękoma (zawsze muszę coś kupić:)). Wtedy nawet okładka mnie nie przekonała, jedynie jakiś podstępny impuls kazał mi ją zanieść do kasy. I tak przyszłam do domu, odstawiłam ją na półkę i dopiero po pewnym czasie zaczęłam czytać.
I tu BUM!
Książka arcydzieło! Po kilku miesiącach bezowocnych poszukiwań wreszcie poczułam powiew świeżości. 


Lynn Raven, mieszkanka USA urodzona w 1971 roku, znów powraca w nowej odsłonie. Po Trylogi Świat Lamia, w której skład wchodzą: Pocałunek demona, Serce demona i Krew demona, przyszła pora na powieść Pocałunek Kier, której fabuła jest związana ze Światem Lamia.

Książka utrzymana jest w klimacie zamierzchłych czasów, choć jest to jedynie odczucie samego czytelnika. Autorka wprost nie napisała, że rzecz się dzieje w tym i w tym roku lecz poprzez opisanie strojów, miejsc akcji, a nawet wypowiedzi bohaterów wiemy, że na pewno nie jest to współczesność. Do tego dochodzi jeszcze sam opis niezwyklych miejsc takich jak chciażby Pustynia Solna, Turas czy Anschara, z czego dowiadujemy się, że świat opisany jest cudownym wymysłem samej autorki (dlaczego to nie może być prawda?:( ).

Teraz rzecz przyjemniejsza dotycząca bohaterów. Główną postacią jest oczywiście uzdrowicielka Lijanas, która swoją walecznością bije wszystkich na głowę. Oczywiście jako zakonna kapłanka powinna być posłuszna i spokojna, ale rude podobno tak mają, że nigdy z nimi nic nie wiadomo (takie są najlepsze) Najważniejsze jest to, że dziewczyna walczy do upadłego, a czytelnik nie może się doczekać kolejnej próby ucieczki.

Cóż... Lijanas wcale nie ma tak łatwo, bo oto na scenę wchodzi prawdziwy niegrzeczny chłopiec. Teraz muszę się trochę porozwodzić nad Naszym kochanym Mordanem, bo jest on rzeczywiście uosobieniem najgorszych, a jednocześnie najlepszych męskich cech. Silny, przystojny, wojowniczy i barbarzyńsko uroczy, a do tego nieustępliwy. Jeśli któraś z kobitek tęskni za mocnymi doznaniami, to niech natychmiast się zabiera za Kiera (typ dziekiego zwierza i to nie tylko z charakteru;))! Zapewniam, że o takim niegrzecznym chłopcu jeszcze nie czytałyście. I nadmienię, że Mordan podróżuje z towarzyszami... również Kierami!

Podsumowując, jeżeli od dawna poszukujecie czegoś nowego, książki, której nie będziecie chcieli skończyć, poświęćcie się i wydajcie kasę na "Pocałunek Kier". Naprawdę warto przeczytać o wymyslonych ludach, drapieznych bestiach, z ktorymi muszą się zmierzyć bohaterowie oraz o miłości. Bo ona również jest obecna w książce. Zapewniam Was, że ta opowieść wyciśnie kilka łez, ożywi swoją dzikością, wymusi uśmiech i sprawi, że się zakochacie. Zakochacie się w Kierach, w Nivardach i w świeżości.


A do tego okładka jest naprawdę cudowna, niespotykana i przepiękna : )


Moja ocena: 9/10
tytuł oryginału: Der Kuss des Kjer
tłumaczenie: Magdalena Mistewicz
ISBN: 978-83-7668-041-5
wydawnictwo: oficyna wydawnicza Foka
data wydania: 2012 (data przybliżona)
liczba stron: 504



1 komentarz:

  1. To rzeczywiście świetna i bardzo niedoceniona książka. Ciesz się swoim egzemplarzem, ja nie mogłam nigdzie kupić, więc musiałam zadowolić się e-bookiem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...