poniedziałek, 8 września 2014

Niech rozpocznie się… Gra. Powrót do Ferrinu - Katarzyna Michalak

źródło


Okrutny los. Zakazana namiętność. Potęga miłości. I Gra podyktowana przez bogów.

Katarzyna Michalak po raz kolejny zaprasza nas do Ferrinu - świata magii, namiętności i niebezpieczeństwa. Powrót do Ferrinu jest kontynuacją Gry o Ferrin, którą już recenzowałam (tutaj). Cały cykl składa się z pięciu tomów i jak do tej pory ukazały się już cztery powieści. Czy kontynuacja spełniła wszelkie oczekiwania? Przeczytajcie w dalszej części…

Karolina traci swojego Sellinarisa i jako Anaela znów przenosi się do Ferrinu, by pomóc ukochanemu. Niby historia się powtarza, ale bohaterkę czeka nie lada wyzwanie. Ferrin jest zupełnie inny niż był podczas jej pierwszej wizyty. Anaela cofnęła się o 200 lat i nikt jej nie zna. Bogowie wyznaczają jej jednak zadanie i musi je wykonać, by uchronić Ferrin przed zagładą. Czy Anaeli uda się odwrócić bieg wydarzeń? Czy Sellinaris wybaczy jej wyrządzone krzywdy?

Ta część cyklu jest bardzo powiązana z poprzednią. Wszystkie postaci są już znane. Nie trzeba ich więc przedstawiać. Historia również jest niby taka sama… a jednak inna. Oczywiście brak tutaj takiego elementu zaskoczenia, które było w pierwszej części, ale jednocześnie nic nie jest takie same. Można powiedzieć, że Ferrin, choć znany już czytelnikom, jest zupełnie inny i to właśnie uratowało autorkę.

Opowieść sama w sobie jest ciekawa, choć dużo już zostało powiedziane. Jeżeli autorka w kolejnej części nie wniesie czegoś dodatkowego, to Ferrin zostanie całkowicie pogrzebany pod nędznymi ocenami czytelników. Ja jednak mam nadzieję, że nie będzie tak źle.

Plusem z pewnością jest sam świat, wymyślony przez autorkę. Ferrin jest urzekający. Bohaterowie również są ciekawi, a ich relacje pokręcone do kwadratu. W recenzji poprzedniej części napisałam, że mam nadzieję na przemianę głównej bohaterki. Tutaj autorka nie zawiodła, ponieważ Anaela rzeczywiście idzie po rozum do głowy i już nie robi żadnych głupot, które przeszkadzały mi w Grze… Odniosłam również wrażenie, że akcja powieści jest szybsza niż w poprzedniej, bo i ja szybciej ją przeczytałam. Ale to tylko takie moje odczucie.

Recenzja krótka, bo i nie ma się co rozpisywać. W końcu to kontynuacja. Na koniec oczywiście znów się odwołuję do poprzedniej recenzji, w której apelowałam do fanów Mr Sapkowskiego i innych twórców fantastyki. Tutaj też apeluję, ale nie będę się powtarzać. Napiszę jedynie, że to książka DLA KOBIET, które chcą sobie poczytać o miłości urozmaiconej czarami. Dotarło? Więc proszę pod tym względem oceniać książki, a nie kupować, a potem się wyżywać nad publikacjami. Jeżeli nie czytaliście gorszych, to zostańcie w tej błogiej nieświadomości i módlcie się, żeby nie trafić na prawdziwego gniota.

Podsumowując Powrót do Ferrinu oceniam trochę słabiej niż pierwszą część, ale mam nadzieję, że na kolejnej już się nie zawiodę. Chciałabym, żeby po spokojnym II tomie, nadeszła burza w III. Niemniej ani trochę nie ostudziło to mojego zapału ani nie zniechęciły mnie te drobne minusy. Jak tylko Serce Ferrinu wpadnie w moje ręce, to pochłonę książkę w całości.

Jeżeli w tekście trafią się błędy to przepraszam, ale paskudna pogoda źle na mnie wpływa :)

Moja ocena: 6/10
wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
data wydania: 12 lutego 2014
ISBN: 9788308053195
liczba stron: 400
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
język: polski



8 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa tej serii, jak zresztą jakiejkolwiek książki pani Michalak, bo jeszcze żadnej nie czytałam... Ale mam w planach (najbliższych) "Nadzieję" :)
    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Nadzieja to jedna z lepszych książek Pani Michalak

      Usuń
  2. Ferrinu nie czytałam i chyba nie będę. Domyślam się, co autorka tam stworzyła :)
    Natomiast Mistrz jest bezapelacyjnie najlepszą jej książką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam, ale nadal mam na niego ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytalam pierwsza czesc i bardzo mi sie podobala ;> drugą czesc wypozycze z bibliteki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jeszcze pierwszej części, więc z drugą na razie się wstrzymam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za fantastyką, ale jestem przekonana, że w wykonaniu Pani Michalak jest ona lepsza niż obyczajówka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...