środa, 30 grudnia 2015

DIETA WEDŁUG PIĘCIU PRZEMIAN: Potrawy, które leczą i odżywiają

źródło



Dzisiaj ciąg dalszy niecodziennych postów. Tym razem przygotowałam recenzję książki Katarzyny Marii Puchacz i do razu na wstępie chcę powiedzieć, że się nie odchudzam (choć powinnam :D), a książeczkę zamówiłam z czystej ciekawości, ponieważ lubię spędzać w kuchni czas, a nowe ciekawostki kulinarne chętnie wykorzystuję podczas przyrządzania posiłków. Jeśli oczywiście pozwala mi na to czas.

Autor: Katarzyna Maria Puchacz
Wydawnictwo: Vital

Ze sceptycyzmem podchodzę do wszelkiego rodzaju diet, które gwarantują szybką utratę kilogramów. Regularne posiłki oraz dobrze dobrane produkty dają lepsze efekty niż głodówka i z pewnością są mniej szkodliwe. Po zamówieniu książki obawiałam się, że dostanę rozpiskę rzeczy, których powinnam unikać i tych, z którymi nie powinnam się rozstawać, jeśli chcę uzyskać wymarzoną sylwetkę. Na szczęście ta pozycja nie każe mi pić jedynie wody i jeść liści sałaty. 

W książce znajdziemy przede wszystkim bardzo dużo przepisów na lekkie, pożywne i smaczne dania, które możemy przygotować z ogólnie dostępnych produktów i z pewnością nie będzie nas ta przyjemność kosztować majątek – jak to często bywa, gdy stosuje się inne diety. Dzięki dodatkowym wyjaśnieniom możemy się dowiedzieć, jak tradycyjne składniki wpływają na stan naszego zdrowia, jak pomagają zwalczać niektóre choroby, czy jaką wartość energetyczną mają poszczególne składniki.

Dodatkowo książka opisuje zastosowanie i wykorzystanie w kuchni roślin dziko rosnących, zbóż, ziół, a także witamin i minerałów. Dzięki temu możemy się dowiedzieć, co rośnie w naszych ogródkach i w przyszłości wykorzystywać lecznicze działanie tych roślin.

Jak prezentuje się książka? W przejrzystym spisie treści znajdziemy rośliny, witaminy i minerały ułożone w grupach. Zawsze jest ogólne omówienie danej grupy, a potem szczegółowo opisywane są ich właściwości odżywcze i lecznicze. Następnie autorka podaje przepis, czyli propozycję praktycznego wykorzystania danej rośliny. Pod przepisem zawsze podane są treści, ukazujące co wzmacniamy i leczymy, jedząc daną potrawę. Na końcu książki znajduje się przejrzysty indeks przepisów i zastosowania roślin jadalnych oraz indeks schorzeń.

Co mnie zachwyciło w książce? Wykorzystanie roślin nam znanych, z których korzystamy na co dzień i pokazanie, że wcale nie musimy spożywać ich w tradycyjnej formie, ale tworzyć całkiem nowe i pyszne połączenia. Bardzo podoba mi się również różnorodność, bo książka nie zawiera jedynie przepisów dotyczących konkretnej grupy roślin, ale praktycznie wszystkiego, co jest wykorzystywane w polskiej kuchni.

Czym dieta według Pięciu Przemian wyróżnia się na tle innych? Przede wszystkim tym, że naprawdę jest zdrowa. Nie musimy się martwić o to, że nasz organizm zostanie narażony na działanie jakichś składników, bo są one w pełni naturalne, często wyhodowane w naszym własnym ogródku. Dostępność produktów, małe koszty oraz naturalność z pewnością stanowią plusy takiej diety, a co za tym idzie także i książki.

Dietę według Pięciu Przemian polecam nie tylko osobom pragnącym zrzucić parę kilogramów, ale przede wszystkim tym, którzy szukają nowych smaków w tradycyjnych potrawach. Ja już mam na uwadze kilka przepisów, z których chętnie skorzystam, a jeśli dodatkowo jedzenie wpłynie na moje samopoczucie oraz sylwetkę i zdrowie, to będę bardzo zadowolona. Książkę polecam wam bardzo serdecznie.

7 komentarzy:

  1. Przydałaby się na mojej półce, zwłaszcza po Świętach ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah... Po Świętach to chyba każdemu by się przydała :D

      Usuń
  2. Zainteresowałaś mnie tą pozycją, bo wydaje się naprawdę warta uwagi. Od kilku miesięcy zwracam uwagę na to co jem, więc zdrowa żywność do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo odpowiednia książka dla osób, które chcą właśnie rozpocząć zdrowy tryb życia – ja się również do nich zaliczam. A jeśli przy tym wszystkim można jeszcze smacznie zjeść... ;)

      Usuń
  3. Brzmi ciekawie. Przydałaby mi się taka książka, bo od kilku miesięcy staram się zdrowo odżywiać. :)
    Pozdrawiam!
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to witamy w klubie :D Ja też próbuję. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy. Mam jedynie nadzieję, że uda się osiągnąć wymarzone efekty ;)

      Usuń
  4. Chętnie zapoznam się z tą książką. Co nieco już słyszałam o diecie pięciu przemian, ale nie zgłębiłam tego tematy do tej pory. Jako że są wakacje, postanowiłam zająć się poprawą swoich kształtów, a ta książka jest jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...