poniedziałek, 28 grudnia 2015

LIEBSTER AWARD


Cześć i czołem, Książkoholicy!

Dzisiejszy post nieco odmienny, bo jeszcze mi się nie zdarzyło czegoś takiego publikować. Zostałam nominowana do Liebster Award i jest to moja pierwsza nominacja w... czymkolwiek. Przede wszystkim dlatego, że wcześniej nie interesowałam się tym i jak mogliście zauważyć, na blogu nie publikowałam żadnych Tagów, Wyzwań czy innych tego typu rzeczy. Skupiłam się raczej na tym, co naprawdę kocham, czyli na recenzjach i na książkach <3

Tak się zdarzyło, że autorka bloga http://najlepszeksiazkiever.bloog.pl nominowała mnie do LA, więc moim obowiązkiem jest wywiązanie się z nominacji. A polega to na tym, że nominowany odpowiada na 11 pytań zadanych przez innego blogera, a następnie wybiera on swoich 11 blogerów i zadaje swoje pytania. Tak powstaje łańcuszek. Myślę, że to dobra okazja do poznania mnie oraz innych koleżanek po fachu i może być niezłą zabawą. Jeśli chcecie mnie trochę poznać, to zapraszam do czytania odpowiedzi :)

1. Skąd pomysł na tytuł bloga? 

Tytuł nie był dziełem przypadku – chciałoby się wręcz powiedzieć. Oczywiście w pełni jest związany ze mną i z tym, co robię. Nałogowo czytam książki. Uznałam, że na świecie jest więcej takich Nałogowych Książkoholików, więc może warto nawiązać z nimi kontakt, by jeszcze bardziej rozwinąć swoje pasje. Już po części mi się to udało. 

2. Jaki jest Twój ulubiony autor? 

To tak jakby zapytać alkoholika, jaka jest jego ulubiona wódka (choć może niektórzy mają upatrzone?). Nie potrafię powiedzieć, kto jest moim ulubionym autorem, a to dlatego, że wciąż pochłaniam nowe książki. Jedne są lepsze, a drugie gorsze niemniej jednak każda w jakiś sposób zapisuje się w mojej pamięci. Nie uważam też, że spod pióra szanowanego autora wychodzą same perełki. Trafiają się również gnioty. Najbezpieczniej więc będzie, gdy powiem, że nie mam ulubionego autora... Kocham ich wszystkich! 

3. Ulubiona książka i dlaczego? 

Odpowiedź powinna być identyczna jak poprzednia. Przeczytałam już niezliczoną ilość książek i nie zamierzam zaprzestać tego. Nie mam ulubionej książki, a tak naprawdę to jest ich bardzo dużo i nie jestem w stanie szybko ich wyliczyć. Są egzemplarze (albo całe serie), które czytałam już kilka razy i wciąż mi mało. Takim przykładem może być seria J.R. Ward o Bractwie Czarnego Sztyletu albo Mały Książę, który na zawsze będzie częścią mojego życia :) 

4. Co sądzisz o książkach typu Zniszcz ten dziennik? 

Mogłabym powiedzieć, że nie ogarniam fenomenu, bo choć sam pomysł dość ciekawy i niekonwencjonalny, to już kolejne jego przekłady i podróbki trochę żałosne i z lekka oklepane. No bo ile razy można niszczyć ten dziennik? A jak już się go zniszczy, to co dalej? 29,99 poszło... Książka służy do czytania, a nie do niszczenia, więc osobiście się nie zaopatrzyłam w tę pozycję i raczej z niej nie skorzystam. 

5. Jaki jest Twój przepis na dobry dzień? 

Wczesna godzina, kawa, przekąska i komputer, na którym mam zapisane już kilka pełnych stron. Niezaprzeczalnie najbardziej udanym dla mnie dniem jest ten, który spożytkowałam na pisanie moich książek. Ostatnio nie miałam na to czasu, więc teraz tym bardziej jest to dla mnie najdogodniejsze rozwiązanie. Ogólnie dzień jest dobry, jeśli w ogóle coś robię. Gdy wieczorem stwierdzam, że tylko zmarnowałam czas, moje sumienie nie daje mi spokoju ;) 

6. Jak liczna jest Twoja biblioteczka? 

Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie z dokładnością. Pewnie ok. 300 książek ze zbioru domowego oraz ok 600 przeczytanych na czytniku :D

7. Jaką książkę chcesz najbardziej przeczytać? 

To zabrzmi może dziwnie, ale najbardziej chciałabym przeczytać... swoją książkę. O ile przeczytanie innych książek nie jest wcale takie trudne, ponieważ zawsze można się w nie zaopatrzyć mając odpowiednie fundusze, moją najtrudniej mi przeczytać, bo najpierw muszę ją napisać. A to wcale nie jest takie łatwe... 

8. Wolisz książkę czy film? 

Lubię i książki, i filmy. Niemniej zawsze wolę najpierw przeczytać książkę, a potem obejrzeć ekranizację. Wiadomo, że film nie pokaże wszystkiego. Niemniej bardzo cieszy mnie wiadomość, że coś postanowili nakręcić. Zawsze się modlę, żeby tego nie spieprzyli. 

9. Wolisz czytać czy recenzować? 

Nie wyobrażam sobie, jak można recenzować... nie czytając. Wcześniej tylko czytałam i było mi z tym dobrze. Potem zaczęłam pisać i zdałam sobie sprawę, że nie przychodzi mi to z trudem. Zaczęłam więc robić jedno i drugie. Czasem mam problem z napisaniem jednego zdania i wtedy zadaję sobie pytanie, po co w ogóle ja to robię. Po skończeniu recenzji i jej opublikowaniu już znam odpowiedź... 

10. Jaki cytat jest Twoim ulubionym i z jakiej książki on pochodzi. 

Uh... Trochę się tego nazbierało. Oczywiście wszystko z Małego Księcia, Alicji w Krainie Czarów czy Mistrza i Małgorzaty. To cały czas gdzieś się pojawia, a ja wciąż się tym zachwycam. Czytałam jednak serię Karen Marie Moning Fever, którą pokochałam od pierwszej strony. Tam był jeden cytat, który mnie powalił. Może ze względu na to, że jest podszyty taką dozą romantyczności :) 

Ja pierdolę, myślę. Tak po prostu. Wiele różnych wersji pierdolenia w jednej, wielkiej strecie pierdolenia. Jak w: Jestem popierdolony, skoro pragnę tej... tej młodej idiotki. A ona będzie tak wypierdolona, jeśli ją wezmę. 
Przewspaniały Jericho Barrons w Burned

Aby tradycji stało się zadość muszę kogoś nominować. Wyłamię się jednak troszeczkę i nominacja poleci do dwóch osób a będą to: Artemis Shelf oraz Zasypana Książkami. A oto moje pytania:

1. Dlaczego założyłaś bloga i co chciałaś przez to osiągnąć? 
2. Kiedy zaczęłaś się pasjonować książkami? 
3. Jaka była pierwsza powieść, która wywarła na Tobie wrażenie i dlaczego? 
4. Którego bohatera książkowego chciałabyś spotkać w realu i czemu akurat tego?
5. W jakim miejscu najchętniej czytasz książki? 
6. Jaki jest twój ulubiony książkowy gatunek? 
7. Na premierę której książki najbardziej czekałaś w 2015 roku? 
8. Jakie jest Twoje postanowienie noworoczne? 
9. Czy przeczytałaś książkę, która Ci się nie podobała? Co to było i dlaczego nie przypadła do Twojego gustu? 
10. Czy lubisz czytać debiutantów?

6 komentarzy:

  1. Również nie rozumiem fenomenu ,,Zniszcz ten dziennik". :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&serials&films

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja spamuję i serdecznie zapraszam Cię do akcji "Wędrująca książka", którą organizuję. Więcej szczegółów w linku: http://www.recenzjapisanaemocjami.pl/2015/12/wedrujaca-ksiazka.html

    Serdecznie pozdrawiam i życzę cudownego Nowego Roku!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne porównanie ulubionej książki do ulubionej wódki - po prostu nie sposób wybrać, bo w każdej chwili może się to zmienić ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za odpowiedzi zgadzam sie z tym że najcięższym zadaniem jest przczytanie własnej książki. Oraz z tym że ciężko zrozumieć fenomen Zniszcz ten dziennik. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...